cel
Czołg. Moje skojarzenia z nazwą stan wojenny są bardzo popularne i banalne. Są beznamiętne, bo nikt mnie nie uczył o stanie wojennym tak, jak powinien. Nie dotyka mnie to indywidualnie.
Agata Kwaśniewska
Stan wojenny kojarzy mi się z Jaruzelskim, który odczytuje swoje obwieszczenie, z grubym, niebieskim podręcznikiem do historii, z którego uczyłam się do lekcji WOS-u.
Magda Kuśmierska
Stan wojenny... Grudzień, śnieg, wielkie buty ZOMOwców, rewizje, atmosfera rozpaczy i beznadziei.
Magda Jarzębkowska
Stan wojenny kojarzy mi się z przemówieniem Jaruzelskiego i z twarzą Artura Barcisia w "Bez końca". Pan Ignacy Borejko z Poznania został internowany, a mama Oli K. z Lublina nie miała studniówki.
Ola Gulińska
O stanie wojennym zazwyczaj nie mówi się na lekcjach historii - nie ma już na to czasu, bo jest czerwiec, koniec roku, wystawianie ocen, klasyfikacje, czerwone paski na świadectwie, białe koszule, kwiaty, upał i planowanie wakacji. A książki do WOSu i historii Polski, sprzedane na korytarzu, leżą już w obcych szufladach. Zdjęcia czołgów i czarnych okularów zazwyczaj pozostają jedynymi wiadomościami.
Pomysł był prosty - niech ktoś nam o tym opowie. Bez kombatanctwa, patosu, bez napuszenia. Najlepiej ówczesne nastolatki, za młode na prawdziwą konspirację, "Solidarność" i internowanie, na tyle dorosłe, by zaistniałą rzeczywistość oceniać, by próbować w niej działać.
Celem projektu była konfrontacja dwóch rzeczywistości dorastania i dwóch rzeczywistości działania. Ważne, że w projekcie po obu stronach wzięły udział osoby aktywne, działające, tworzące, reagujące. Pytanie postawione na początku czym był i czym jest stan wojenny dla młodych ludzi, zaowocowało wielowymiarową opowieścią o koncertach, alternatywnych teatrach, literaturze drugiego obiegu, lekcjach historii, obozach harcerskich, opornikach, milicjantach i sławnym "Teleranku", którego nie było.
ANNA DĄBROWSKA












