Wspieraj

Homo Faber na XIX Forum Ukraina - Polska, 14-16 maja, Kijów.

[Anna Dąbrowska:] Ludzie na froncie: żołnierze i żołnierki, ranni, weterani i weteranki i ich rodziny. Mieszkańcy i mieszkanki terenów przyfrontowych. Ukraińcy i Ukrainki na okupowanych terytoriach. Osoby wewnętrznie przesiedlone. Uchodźczy i uchodźczynie ukraińskie w Polsce.

Odporność lokalnych społeczności. Rola organizacji społeczeństwa obywatelskiego w zarządzaniu kryzysowym i postkryzysowym. Konstruowanie serwisów i koordynacja. Rzecznictwo. Współpraca międzyinstytucjonalna, międzysektorowa i ponad granicami. Zobaczenie w teraz możliwej przyszłości.

O tym rozmawialiśmy w gronie ukraińskich i polskich organizacji społecznych podczas XIX Forum Ukraina - Polska „Ludzki wymiar stosunków polsko-ukraińskich i procesu odbudowy Ukrainy”, zorganizowanego przez Fundację im. Stefana Batorego i Międzynarodowy Fundusz „Odrodzenie”.

Wojna w Ukrainie sprowadzona do wstrząsającego newsa, nie mówi nam właściwie zbyt wiele. Przez cztery lata przyzwyczailiśmy do niej oczy. Tego dnia, kiedy ruszaliśmy grupą polskich organizacji społecznych na spotkanie z ukraińskimi organizacjami, w stronę Ukrainy wystrzelono 800 dronów uderzeniowych. I kilkadziesiąt rakiet balistycznych. Media znów napisały o największym ataku od początku wojny. Zginęli ludzie. To też już słyszeliśmy. Osłuchaliśmy się z tym. Wojna wrosła w krajobraz. Niebezpiecznie staje się elementem widzialnego.

Ruszyliśmy na spotkanie także w ważkim momencie dla Polski — wygaszająca specustawa pozbawiła część osób ubezpieczenia, czyli możliwości leczenia. Dla osób przewlekle chorych to wyrok śmierci. Znów podobnie, jak w każdym z takich przypadków, wszczęty przez organizacje społeczne alarm zakończył się publiczną zbiórką pieniędzy. Gratulacje z osiągniętej sumy smakują gorzko. Oto 20 gospodarka świata, chętnie kreująca się na najlepszego przyjaciela Ukrainy, potrzebuje prywatnej zrzutki na zalepienie własnoręcznie zorganizowanej katastrofy. Ten gorzki smak to wstyd.

W Kijowie usiedliśmy do stołu w hotelowym schronie. Nasze głosy od czasu do czasu przerywał komunikat o konieczności ukrycia się i wycie tryvohy* w telefonach. Każdą z merytorycznych wypowiedzi koleżanki i koledzy z Ukrainy zaczynali od podziękowań Polsce i Polakom za pomoc. Czułam ich ciężar i moc. Więc kiedy drugiego dnia rozpoczynaliśmy panel o sytuacji w Polsce, ja także postanowiłam podziękować. Podziękować ludziom w Ukrainie za ponad czteroletni trud, który podejmują każdego dnia i każdej nocy w walce z najeźdźcą. Wbrew odgłosom z Polski, są tu ludzie, którzy dokonane wiedzą, wiemy, o co toczy się ta wojna. I za co umierają ludzie w Ukrainie, i na froncie, i we własnych domach.

Jedną z ważniejszych lekcji, jaką biorę z tego intensywnego czasu w Kijowie z kolegami i koleżankami z ukraińskich organizacji jest ta o współpracy z państwem. Opiera się ona nie tylko na potężnej roli, jaką w całym systemie dostarczania kluczowych usług mają organizacje, ale zaufania i faktycznie kooperacji z jednostkami administracji. To już nie tylko wspólna praca, ale dzielenie się wiedzą, informacjami i podejmowaniem decyzji. Rąk do pracy w kryzysie jest zawsze za mało. Ale oddawanie pola społecznikom bez konsekwencji dopuszczenia do współdecydowania, to marne zarządzanie, a w konsekwencji przegrywanie. Dziś poziom zaangażowania w procesy decyzyjne organizacji ukraińskich jest wyjątkowym przykładem takiego modelu partycypacji, który sprzęga siłę oddolną z siłą struktur państwa. Zaufanie jest tylko jedną z sine qua non tego modelu. To także uznanie eksperckości partnerów społecznych i myślenie przyszłością - wspólną. Ukraina to dziś państwo obywateli i obywatelek. Chciałabym, abyśmy tego się od nich nauczyli. Wreszcie.

Wyjechałam z Ukrainy z 12 stronami pilnie zapisanych notatek. Zaczynają się od słów: „Terytoria to nie tylko ziemia i jej zasoby, to także ludzie. Państwo tworzy się wokół ludzi, a nie ludzie dostosowują się do państwa”. To bardzo mocne słowa. Z tym was na razie zostawiam.

Ogromne podziękowania za możliwość uczestniczenia w XIX Forum Ukraina - Polska ślę do organizatorów: Fundacja Batorego i Міжнародний фонд "Відродження", koleżanek i kolegów z polskich i ukraińskich organizacji.
Dziękuję!
Щиро дякую!

I nie byłabym sobą, gdybym nie napisała - bierzemy się do nowej roboty. Ponad wszystko.

____
*tryvoha - mobilna aplikacja informująca o nadciągającym ataku i konieczności ukrycia się, w wersji angielskiej znana pod nazwą „air alert”.

Fot. materiały organizatorów.

Inne aktualności

Fakty blisko Ciebie: lokalne działania fact - checkingowe. Zapisz się na warsztaty!

Czytaj

"Europa, Ukraina, Polska i alternatywne przyszłości". Forum o migracji. Program

Czytaj

oświadczenie ws ksenofobicznej nagonki

Czytaj
1 2 3 54

Partnerzy

Inspektor Ochrony Danych Osobowych:
r. pr. Małgorzata Ganczar
iod@hf.org.pl

menuchevron-down