Wspieraj

W ośrodkach zbiorowego zakwaterowania wciąż mieszka około 6000 dzieci. W jaki sposób rząd zamierza zabezpieczyć je przed kryzysem bezdomności?

Skutki wygaszenia rozwiązań wspierających osoby z Ukrainy dotykają nie tylko osób z niepełnoprawnościami oraz tych z przewlekłymi schorzeniami. Dziś chcemy wam pokazać, jak zmieni ona życie dzieci, które do tej pory mieszkają w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania (OZZ). A jest to liczba ogromna — szacuje się, że to około 6000 dzieci. Na samej Lubelszczyźnie to ponad 500 dzieci.

Od 1 lipca 2026 roku, zgodnie z nowymi przepisami, dzieci powyżej 12. miesiąca życia utracą prawo do zamieszkiwania w OZZ. Zmiana ta budzi nasz głęboki sprzeciw, ponieważ w naszej ocenie pozostaje ona w sprzeczności z zasadą dbałości o interes dziecka oraz z postanowieniami Konwencji o prawach dziecka.

W praktyce nowe regulacje doprowadzą do rozdzielania rodzin i pozbawiania dzieci stabilizacji życiowej. Już dziś widzimy dramatyczne sytuacje rodzin, w których rodzice posiadający orzeczenia o niepełnosprawności zachowują prawo do zamieszkiwania w OZZ, natomiast ich zdrowe dzieci zostają tego prawa pozbawione. Analogiczna sytuacja dotyczy dziadków opiekujących się wnukami. Oznacza to, że państwo tworzy przepisy prowadzące do faktycznej separacji rodzin, mimo że ochrona więzi rodzinnych powinna stanowić podstawową wartość systemu wsparcia społecznego. Ponadto rodziny wielodzietne także nie są uznawane już za grupę wrażliwą.

Zmiany te będą miały również bardzo poważne konsekwencje dla dzieci uczęszczających do szkół. Utrata miejsca zamieszkania oznacza często konieczność zmiany szkoły, środowiska i grup rówieśniczych. Należy podkreślić, że procesy adaptacyjne dzieci po doświadczeniu kryzysu są wyjątkowo trudne i wielokrotnie wymagają długotrwałego wsparcia. Wiele rodzin przez lata walczyło o stabilizację dla swoich dzieci, a obecne działania państwa mogą tę pracę całkowicie zniszczyć.
Szczególnie niepokojący jest fakt, że  skutki nowych przepisów dotkną ogromnej grupy najmłodszych osób, które nie mają żadnego wpływu na swoją sytuację życiową.
Jednocześnie poprzez zmianę ustawy doszło do ograniczenia innych form wsparcia rodzin, w tym wycofywanie asystentów rodzin. W praktyce oznacza to odbieranie rodzinom narzędzi pomocowych dokładnie w momencie, gdy wsparcie jest najbardziej potrzebne.

W trakcie dyskusji publicznych zwracaliśmy uwagę na problemy dzieci tracących możliwość zamieszkania w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania, na trudności związane ze zmianą szkół oraz na niezgodność tych działań z Konwencją o prawach dziecka. Podkreślaliśmy również, że takie rozwiązania świadczą o braku realnej troski o dobro dzieci i bezpieczeństwo rodzin. Niestety, nasze pytania pozostają bez konkretnej odpowiedzi.

Dlatego ponownie pytamy: w jaki sposób rząd zamierza zabezpieczyć dzieci przed kryzysem bezdomności? Jakie konkretne działania zostaną podjęte, aby nowe przepisy były zgodne z normami międzynarodowymi oraz zasadą ochrony interesu dziecka?

Oczekujemy konkretnych odpowiedzi i realnych działań, a nie kolejnych ogólnych deklaracji. Prawo można zmieniać — szczególnie wtedy, gdy jego skutki dotykają dzieci i prowadzą do destabilizacji całych rodzin.

 

Milena Kloczkowska

Inne aktualności

Fakty blisko Ciebie: lokalne działania fact - checkingowe. Zapisz się na warsztaty!

Czytaj

"Europa, Ukraina, Polska i alternatywne przyszłości". Forum o migracji. Program

Czytaj

oświadczenie ws ksenofobicznej nagonki

Czytaj
1 2 3 54

Partnerzy

Inspektor Ochrony Danych Osobowych:
r. pr. Małgorzata Ganczar
iod@hf.org.pl

menuchevron-down